poniedziałek, 1 lutego 2016

My...'dorośli'.

     Słyszę krzyk i śmiech dzieci. Widzę jak biegają. One są szczęśliwe. Ich oczy są pełne energii, świecą się bez pomocy łez. One nie mają problemów jak my...'dorośli'.
    Nie mają problemu w co się ubiorą, ponieważ to mamy je ubierają. Nie martwią się, że są 'brzydkie', ponieważ mają gdzieś, co o nich mówią. Nie płaczą nocami z powodu nieodwzajemnionej miłości. Są bez powodu szczęśliwe. A my...'dorośli' nie potrafimy tak. My...'dorośli' nie mamy tak bujnej wyobraźni. Nie jesteśmy już księżniczkami lub policjantami. Chociaż nadal szukamy księżniczek i książąt. 
    Wszystko kiedyś było PROSTSZE. Wszystko było INNE. Łatwiej było żyć. 
.
.
Ale kimże jesteśmy?
MY...''DOROŚLI''.

~Anioł bez Skrzydeł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz